czwartek, 12 stycznia 2017

Tadeusz i Ewa Sarneccy w zasobach United States Holocaust Memorial Museum Archives

Internet nieustająco mnie zaskakuje. Niby wydaje mi się, że już wszystko co miałem odnośnie danej osoby odnaleźć, to już odnalazłem i co miało pokazać się na jakiejś stronie, to już się ukazało. Może jednak zacznę od początku :)

Moja rodzina nie ma wśród swoich członków żadnych znaczących bądź znanych postaci. Niestety ani ceniony malarz Tytus Czyżewski, ani botanik Wojciech Maksymilian Adamski nie są ze mną spokrewnieni. Żadnych senatorów, generałów, wielkich pisarzy. No nic, a nic, nikim nie można się pochwalić przed znajomymi – sami rolnicy, mieszczanie i prosta szlachta ;)

Ale jak to się mówi, od każdej zasady istnieje jakiś wyjątek i akurat moja rodzina idealnie wpisuje się w tę regułę. Mam bowiem wśród krewnych jednego rodzynka, kogoś o kim mogę powiedzieć, że jest „znany i ceniony” (wprawdzie w baaardzo wąskim gronie, ale zawsze) i pojawia się na łamach „Polskiego Słownika Biograficznego”. Tak, tak właśnie mogę powiedzieć o bracie mojej prababci Tadeuszu Sarneckim – łódzkim poecie, publicyście, działaczu konspiracyjnym w okresie II wojny światowej (jeżeli o nim nigdy nie słyszałaś/-eś to pod tym adresem umieszczono jego bardzo dobry biogram)! :)

W związku z tym, że wujek trochę w swoim życiu napisał i mocno angażował się w różne inicjatywy od czasu do czasu wpisuję w wyszukiwarkę różne frazy związane z jego osobą. Od bardzo dawna nic nowego się nie pojawiało, wyskakiwały w kółko te same wyniki. Z pewnego przyzwyczajenia jednak co kilka miesięcy siadałem przed wyszukiwarkę i wklepywałem te same frazy.

 Przy ostatnim takim monotonnym poszukiwaniu nagle pojawił się nieznany mi do tej pory adres prowadzący do pliku pdf zamieszczonego na stronie United States Holocaust Memorial Museum Archives. Po prześwietleniu pliku pod kątem złośliwego oprogramowania otworzyłem dokument i oczom moim ukazała się informacja, że w zasobach muzeum znajdują się jakieś dokumenty związane z Tadeuszem i Ewą Sarneckimi, pochodzące z okresu 1942-1944.


Na końcu dokumentu znajduje się niebieski wers sugerujący, że jest to link do skanów opisywanych dokumentów. Niestety coś komuś nie wyszło, gdyż nie dało się go nijak uruchomić. Na szczęście wyszukiwarka na stronie muzeum działa bez problemów i szybko odnalazłem to co mnie interesowało, tym razem z działającym już linkiem do skanów. A tam skany dokumentów na fałszywe dane Tadeusza i Ewy Sarneckich (odpowiednio Kazimierz Hutecki i Regina Cybulska) oraz zbiór poezji „W otchłani” wydanej przez Wydawnictwo Żydowskiego Komitetu Narodowego w 1944 r., w którym opublikowano jeden wiersz Tadeusza Sarneckiego, piszącego pod pseudonimem Jan Wajdelota.



Całość materiałów dostępna jest pod tym adresem. Co ciekawe, w zasobach muzeum znajdują się jeszcze dwa interesujące mnie zespoły, ale niestety nie zostały one udostępnione on-line. Napisałem już jednak stosowną wiadomość do muzeum i teraz pozostaje mi tylko czekać na odpowiedź (oby pozytywną). 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza