wtorek, 30 czerwca 2015

Zakład stolarski Adama Sarneckiego

Nie tak dawno pisałem o tym, że obecnie korzystając z możliwości Internetu można szybko i dosyć sprawnie odnaleźć informacje o przodkach, które znajdują się np. w dawnych gazetach. (posty z 07.06.2015 r. oraz 09.06.2015 r.). Teraz raz w miesiącu pewnie będę zaprzęgał te narzędzia do odnalezienia kolejnych informacji.

Dzisiaj na przykład udało mi się odnaleźć dwa krótkie ogłoszenia, które mój 2*pradziad Adam Sarnecki zamieścił na łamach dziennika "Rozwój". W 1911 r. i 1924 r. mój pra... poszukiwał chłopców do terminu w jego zakładzie stolarskim mieszczącym się przy ul. Wólczańskiej 179 w Łodzi.

Źródło: Rozwój nr 292 z 22.12.1911 r., str. 6

Źródło: Rozwój nr 70 z 11.03.1924 r., str. 8
 
Już wcześniej widziałem, że mój pra... miał tam zakład, gdyż w "Informatorze" z 1914 r. jego pracownia została wymieniona w dziale dotyczącym stolarzy.

Źródło: Informator Handlowo-Przemysłowy miasta Łodzi. Rok 1914 r., str. 266, 268

Teraz jednak mogę jakoś, w bardzo dużym przybliżeniu, określić cezurę czasową kiedy to Adam Sarnecki miał pod w/w adresem swój zakład. Do tej pory sądziłem, że prowadził go tam do roku 1918, kiedy to wyprowadził się z mieszkania przy ul. Wólczańskiej 179. Teraz wiem, że prowadził tam swoją działalność co najmniej do 1924 r. Natomiast kiedy zaczął? Kolejna zagadka do odkrycia. :)

Do odkrycia jest również kwestia gdzie i kiedy mój prapradziad uczył się na stolarza. Zupełnie nie mam pojęcia, do którego cechu stolarskiego należał, kiedy rozpoczął naukę, kiedy zdał egzamin czeladniczy i u kogo praktykował, kiedy został mistrzem (o ile pamiętam w tamtych czasach aby otworzyć własny zakład rzemieślniczy trzeba było zdać egzamin mistrzowski). Dawno temu przejrzałem dosyć pobieżnie jakieś księgi z łódzkiego cechu stolarskiego, ale bez efektu i odłożyłem ten temat na później. Może czas do niego wrócić?

Tylko teraz powstaje kwestia gdzie szukać tych informacji, w którym mieście, w którym cechu? Mój prapradziad urodził się w 1865 r. w Chodczu (pow. włocławski), natomiast w 1896 r. żeni się z Wiktorią Fornalską w Łodzi. Prawdopodobnie też wtedy przeniósł się z Chodcza do Łodzi. Uważam, że w 1896 r. mój pra... posiadał już przynajmniej tytuł czeladnika (w końcu miał już 31 lat, poza tym w akcie małżeństwa określono go mianem "stolarza") i nauki pobierał w jednym z cechów znajdujących się w sąsiedztwie jego rodzinnego miasta (tylko gdzie takie cechy się znajdowały?). 

Szykuje się dużo pracy i będę naprawdę wdzięczny za wszelkie sugestie i pomoc w tym temacie. :)

wtorek, 23 czerwca 2015

Internetowe genealogiczne wyszukiwarki i bazy danych

W czasach ogólnodostępnego Internetu również genealogia idzie w stronę cyfryzacji i jak najszerszego dotępu. To co jeszcze kilka lat temu było tylko w strefie marzeń (np. skany jakichkolwiek dokumentów archiwalnych udostępnione w Internecie przez archiwa), jest już codziennością. Coraz więcej źródeł, zdjęć, wykazów można odnaleźć na stronach www. Co i rusz człowiek słyszy o powstaniu kolejnego portalu, wyszukiwarki, bazy. Nic tylko się cieszyć i liczyć na więcej. :)

Poniżej prezentuję listę kilkunastu baz i wyszukiwarek, z których korzystam najczęściej w trakcie poszukiwań śladów po moich przodkach.

1. Geneteka

Opis: ogólnopolska baza indeksów, zawierająca najważniejsze dane (imiona, nazwiska, miejscowości) osób występujących w metrykach.



2. Metryki

Opis: ogólnopolska baza indeksów z ksiąg metrykalnych.



3. Poznan Project

Opis: baza małżeństw z Wielkopolski i terenów przyległych z okresu XIX w.



4. Szukaj w archiwach

Opis: serwis zawierający informacje o zasobie oraz skany wybranych materiałów archiwalnych z polskich archiwów.



5. BaSIA

Opis: baza zawierająca indeksy z metrykaliów z zasobów udostępnionych przez Archiwa Państwowe.


Link: http://www.basia.famula.pl/

6. Genealogia w archiwach

Opis: serwis zawierający skany dokumentów z Archiwów Państwowych w Toruniu, Bydgoszczy, Włocławku i Inowrocławiu.



7. Baza oficjalistów dóbr prywatnych

Opis: baza oficjalistów dóbr prywatnych.


Link: http://www.genealogia.okiem.pl/rzadca/index.php

8. Slupca Genealogy

Opis: baza zawierająca indeksy z terenu powiatu słupeckiego oraz powaitku kaliskiego.

9. GenBaza

Opis: baza zawierająca skany metryk.



10. straty.pl

Opis: baza zawierająca informacje o ofiarach II Wojny Światowej oraz o osobach represjonowanych w tym okresie.



11. Polegli w I Wojnie Światowej

Opis: baza zawierające dane z nagrobków wojennych z okresu 1914-1918.

12. Familysearch

Opis: baza zawierająca indeksy powstałe w oparciu o zasoby Mormonów.


To oczywiście tylko kilkanaście baz danych, akurat te, z których w ciągu ostatnich kilku miesięcy sam korzystałem i które mogę spokojnie polecić. Wiem jednak, że istnieją bazy posiadające dane o osobach emigrujących do USA, wyszukiwarki grobów bądź nekrologów, czy też strony poświęcone genealogii w Niemczech, Czechach etc. etc. Na pewno każdy powinien sam spokojnie poszukać tego co mu jest najbardziej potrzebne i mieć te adresy w pamięci. :)

wtorek, 16 czerwca 2015

Szopscy i Maszkowscy

Bardzo dawno temu (tak jakieś trzy lata temu) postawiłem sobie za cel odnalezienie jakichś informacji odnośnie moich przodków, noszących nazwisko Szopski i Maszkowski. Niestety, będąc w archiwum nigdy o tym nie pamiętałem albo po prostu nie mogłem nic w tym kierunku zrobić (bo np. ktoś inny akurat korzystał z mikrofilmu z łódzkiego Archiwum Archidiecezjalnego z parafią w Bratoszwicach). Jednak gdzieś tam mój plan tkwił z tyłu głowy i co jakiś czas odgrzebywałem go ze wszystkich śmieci. 

Nie będę tutaj streszczał całej mojej dotychczasowej przygody z rodzinami Szopskich i Maszkowskich, bo wszystko można spokojnie przeczytać w tym temacie na forum Forgenu. 

W każdym bądź razie kilka tygodni temu, w końcu udało mi się coś ruszyć temat w/w rodzin. Mając kilkanaście wolnych minut w archiwum dobrałem się do zdjęć metryk z Bratoszewic oraz Skoszew i odnalazłem kilka interesujących dokumentów. Przede wszystkim wpadły mi w oko metryki zgonu (z 1762 r. i 1774 r.), najprawdopodobniej, rodziców mojego 7*pradziadka Pawła Szopskiego, tj. Andrzeja Szopskiego i Barbary Szopskiej zd. Żaboklickiej. Bardziej intrygujący jest jednak kolejny dokument.


 
Trafił mi się bowiem akt urodzenia z Warszewic (par. Skoszewy), z 1757 r. Jak widać na poniższym zdjęciu dotyczy on Joanny Jadwigi Maszkowskiej, córki nieznanych (!!!) rodziców. Sprawa wymaga ewidentnie dalszego zbadania, bowiem w akcie małżeństwa mojej 7*prababci (z 1769 r.) widnieje jak wół, że w ślubie uczestniczy ojciec panny młodej Bartłomiej Maszkowski... Obecnie jedyne co może wskazywać, że Jadwiga Maszkowska nie równa się Joannie Jadwidze Maszkowskiej to niewielki przedział czasowy między narodzinami a ślubem. Raptem 12 lat... 


Niestety zabrakło czasu aby zbadać dokładnie metryki ze Skoszew oraz Bratoszewic. Cóż, będzie co robić przy następnej wizycie w łódzkim AP. :)

wtorek, 9 czerwca 2015

Przodkowie w łódzkich gazetach

Odkrywszy, że w łódzkich gazetach z okresu zaborów i międzywojennego mogę natrafić na wzmianki o moich przodkach zacząłem szukać dalszych zapisków ponad to co ostatnio znalazłem dzięki stronie genealogyindexer.org. Tym razem do pracy zaprzągłem najzwyczajniejszą w świecie googlowską wyszukiwarkę, która również całkiem dobrze wyszukuje określone hasła w materiałach zamieszczonych w bibliotekach cyfrowych. 

Dzięki temu natrafiłem na dalsze, jeszcze ciekawsze, teksty. :) 

 Źródło: Rozwój, 18 września 1900 r., nr 213, str. 3

 Źródło: Ilustrowana Republika, 17 czerwca 1926 r., nr 170, str. 6

  Źródło: Kalendarz informator na woj. łódzkie na 1923 r., str.133

  Źródło: Nowa Gazeta Łódzka, 17 października 1913 r., nr 47, str. 4

 Źródło: Nowa Gazeta Łódzka, 23 luty 1914 r., nr 43, str. 6

 Źródło: Dziennik Zarządu m. Łodzi, 1929 r., nr 49, str. 942

Na koniec zaś dwa artykuły, gdzie mamy do czynienia tylko ze zbieżnością osób (a przynajmniej na 99,99% w przypadku pierwszego tekstu):

  Źródło: Ilustrowana Republika, 1 września 1928 r., nr 242, str. 1

  Źródło: Orędownik, 28 maja 1936 r., nr 124, str. 4

Chociaż kto wie... Może jednak w tym drugim tekście wymieniono mojego pradziadka...? :)

niedziela, 7 czerwca 2015

Festiwal Księżaków 2015

Od dłuższego czasu planowaliśmy z moją dziewczyną wyrwać się z miasta choćby na krótką wycieczkę. Okazja trafiła się przy okazji długiego czerwcowego weekendu, kiedy to pojechaliśmy sobie 4 czerwca do Łowicza. Uznaliśmy, że poza krótkimi pobytami tam nigdy nie mieliśmy okazji tak naprawdę zwiedzić tego miasta. Poza tym miała się tam odbyć procesja z okazji Bożego Ciała oraz Festiwal Księżaków. Po prostu nie mogło nas tam zabraknąć. :)

I tak z samego rana siedzieliśmy już w pociągu i po kilkudziesięciu minutach zmierzaliśmy z łowickiego dworca w kierunku Starego Rynku, a potem Nowego Rynku. Na obydwu rynkach powoli zaczynali zbierać się ludzie, rozkładały się kramy i warsztaty. Jednak do procesji i Pochodu Pasiaków było jeszcze kilka godzin. Poświęciliśmy ten czas na leniwe obejrzenie kramów oraz łowickich zabytków, pochodziliśmy sobie po spokojnych uliczkach i placykach. Generalnie relaks i kontemplacja okolicy. Wróciliśmy jednak do centrum na najważniejsze wydarzenia dnia, czyli procesję i pochód. :) 


 Autor: Maja Skowrońska

 Autor: Maja Skowrońska 

 Autor: Maja Skowrońska 

Natomiast z czysto genealogicznych wieści, dzięki stronie genealogyindexer.org odkryłem, że moi prapradziadkowie Adam Sarnecki i Leopold Adamski, w publikacjach informacyjnych z lat 1909-1920, pojawiają się jako członkowie Łódzkiego Rzemieślniczego Towarzystwa Pożyczkowo-Oszczędnościowego. Kompletna nowość! :D

 Źródło: Czas: kalendarz na rok 1911

Źródło: Informator m. Łodzi z kalendarzem na rok 1919

poniedziałek, 11 maja 2015

Tajemniczy nagrobek z ulicy Nowej

Otrzymałem dzisiaj od redakcji "Kroniki miasta Łodzi" zgodę na publikację całości mojego artykułu, co też niniejszym czynię i zapraszam do lektury! :)


Tajemniczy nagrobek z ulicy Nowej

Młody  Fryzyjczyk z wyspy Sylt

Niedawne obchody wybuchu I wojny światowej łączyły się ze 100-leciem Bitwy pod Łodzią, nazywanej również „Operacją Łódzką”, która uznawana jest za największą operację manewrową tamtego konfliktu. W listopadzie i grudniu 1914 roku miała miejsce bitwa między niemiecką 9 Armią, dowodzoną przez gen. Augusta von Mackensena, a trzema rosyjskimi Armiami (1, 2, 5) dowodzonymi przez gen. Pawła Rennenkampfa, gen. Siergieja Scheidemanna oraz gen. Pawła Plehwego. Łącznie stanęło naprzeciwko siebie ponad 700 tys. żołnierzy. W wyniku trwających blisko miesiąc ciężkich walk cesarska armia wyparła z Łodzi i okolicznych terenów siły rosyjskie i zajęła miasto na blisko cztery lata.
          Pozostałością tamtego strasznego okresu są istniejące do dzisiaj cmentarze oraz mogiły rozsypane po lasach i miejscowościach wokół Łodzi. Według wstępnej ewidencji grobów, sporządzonej przez Niemców w 1918 roku, w powiecie łódzkim i skierniewickim naliczono aż 52.405 miejsc pochówku, w tym 3.453 zbiorowych. Natomiast w całej dawnej Guberni piotrkowskiej  spoczęło aż 245.298 poległych żołnierzy. Obecnie na oficjalnej liście cmentarzy wojennych znajdujących się na terenie województwa łódzkiego figuruje 176 nekropolii, ale pojedynczych grobów oraz zbiorowych mogił jest ponad tysiąc. Cały czas jednak odnajdowane są następne zapomniane groby1. Niestety, lata zaniedbań oraz celowego likwidowania grobów z okresu pierwszej wojny światowej zebrały swój plon. Wiele miejsc pamięci uległo bezpowrotnemu zniszczeniu, część zaś czeka jeszcze na odkrycie.

Płyta nagrobna na podwórzu
Jak się okazuje, takie zapomniane i skrywające swoje tajemnice miejsca,  można znaleźć również w samej Łodzi. Nie chodzi tu o znane miejsca pamięci związane z konfliktem z lat 1914-1918, np. na cmentarzu wojskowym pw. św. Jerzego na Dołach. Mało kto jednak wie, że niemalże w centrum miasta znajduje się samotny nagrobek jednej z ofiar Wielkiej Wojny. Można się na niego natknąć wchodząc na terenie posesji przy ul. Nowej 5  blisko bramy wejściowej, przy samym murze domu.
          Ta płyta nagrobna  pełni  funkcję jednej z kilku płyt chodnikowych, ułożonych przy ścianie budynku. Według zarządcy nieruchomości płyta przez długi czas była prawie całkowicie zasypana ziemią i widoczny był tylko rok - 1915. Mieszkańcy kamienicy uznawali płytę  za coś w rodzaju tablicy pamiątkowej, wskazującej rok rozpoczęcia bądź zakończenia prac budowlanych. Jednak zabudowania zostały wzniesione w 1896 roku (wtedy właśnie powstała na terenie tej posesji  Fabryka Maszyn Jana Arkuszewskiego). Tym samym data na tablicy nie ma związku z tą inwestycją. Oczyszczenie tablicy z ziemi ostatecznie rozwiało wszelkie wątpliwości i ostatecznie pokazało, że przy ścianie budynku znajduje się autentyczna tablica  nagrobna poległego żołnierza.

Rys. 1. Widok na budynki na posesji przy ul. Nowej 5 w Łodzi
Źródło: fot. Bartłomiej Czyżewski, 2014 r.

          Niestety, obecnie nikt już nie jest w stanie powiedzieć skąd na podwórku posesji znalazł się ów tajemniczy nagrobek i do kogo należy. Z informacji mieszkańców płynie wniosek, że był tam od zawsze – najpierw niezauważony, a potem po latach nie było już nikogo kto mógłby coś więcej na jego temat powiedzieć.
          Również w literaturze i dostępnych źródłach próżno szukać o nim jakichkolwiek informacji. Znaleźć można bowiem jedynie jednozdaniową notatkę (notabene z błędem dotyczącym daty z nagrobka) w publikacji Księga fabryk Łodzi2 oraz cztery strony www3 gdzie tylko lakonicznie wspomina się o tym miejscu. 

Kim był zmarły?
Czyj to był nagrobek? Kim był zmarły? Skąd pochodził, ile miał lat, w jakiej formacji i gdzie walczył? Odnalezienie takich danych, po upływie 100 lat od śmierci żołnierza wyłącznie na podstawie starego i zniszczonego nagrobka, nawet mimo odczytania nazwiska poległego, byłoby praktycznie niemożliwe. Na szczęście inskrypcja znajdująca się na nagrobku zachowała się i pozwalała na podjęcie próby odnalezienia odpowiedzi.

Nagrobek B. Petersena
Źródło: fot. Bartłomiej Czyżewski, 2014 r.

          Płyta nie jest duża, jej wymiary to: 36 cm x 26 cm. Stan jej zachowania jest dobry, litery oraz cyfry są w większości nieuszkodzone i czytelne. Niestety, nie znając miejsca pierwotnej lokalizacji nagrobka nie sposób jest stwierdzić, czy brak dolnej części obramowania to efekt jakiegoś uszkodzenia, czy też płyta jest w formie pierwotnej. Być może tablica jest częścią większego nagrobka (jak nagrobki np. z cmentarza wojennego w Bechcicach, bądź w Pawlikowicach).

B – znaczy imię
Napis z nagrobka prezentuje się w następujący sposób:
FREIWILLIGER
B ▪ PETERSEN
3 ▪ K ▪ JNF ▪ R ▪ 150
12 ▪ 8 ▪ 1915
OCHOTNIK
B ▪ PETERSEN
3 ▪ K(ORPUS) ▪ JNF(ANTERIE) ▪ R(EGIMENT) ▪ 150
12 ▪ 8 ▪ 1915
          Mimo drobnych uszkodzeń liter, swobodnie można odczytać, że mamy do czynienia z płytą nagrobną żołnierza ochotnika armii niemieckiej, nazywającego się B. Petersen, który służył w 3 korpusie 150 Pułku Piechoty i poległ 12 sierpnia 1915 roku.
          Początki formacji (pełna nazwa: 1. Ermlandisches Infanterie-Regiment Nr. 150), w której służył poległy żołnierz, sięgają 1897 roku kiedy to została ona powołana do życia. Początkowo pułk stacjonował w Frankfurcie nad Odrą, ale w 1897 roku został przeniesiony do Olsztyna. Stamtąd też w 1914 roku, jako jedna z jednostek wchodzących w skład 37 Dywizji Cesarstwa Niemieckiego, ruszył na swój szlak bojowy. 150 Pułk Piechoty, zanim wziął udział w walkach pod Łodzią wałczył w bitwie pod Tannenbergiem, bitwie nad jeziorami mazurskimi oraz w bitwie pod Warszawą. Później został skierowany na Kutno oraz Łódź. Po ciężkich walkach na łódzkiej ziemi formacja ruszyła w dalszą drogę kierując się na Przasnysz i Narew (walczyła tam w kwietniu-lipcu 1915 roku), Białystok (sierpień 1915 roku) i Grodno (wrzesień 1915 roku)4.

Szlak bojowy 150 Pułku Piechoty w okresie sierpień 1914 r. - wrzesień 1915 r.
Rys. Bartłomiej Czyżewski, 2015 r.

          Śledząc szlak bojowy 150 Pułku Piechoty widać, że B. Petersen nie zginął w trakcie Bitwy o Łódź, umarł bowiem ponad 8 miesięcy po zakończeniu działań wojennych na tym terenie. Najprawdopodobniej B. Petersen został ranny w trakcie Operacji Łódzkiej i pozostawał od listopada, grudnia 1914 r. w jednym z licznych łódzkich lazaretów, gdzie w sierpniu 1915 roku zmarł.
          Pierwszym miejscem gdzie należało szukać potwierdzenia tych podejrzeń był łódzki Urząd Stanu Cywilnego – Centrum, mieszczący się przy ul. Piłsudskiego 100.  Niestety, przeprowadzone przez pracowników USC poszukiwania przyniosły wynik negatywny – w księgach z 1915 roku nie znaleziono aktu zgonu B. Petersena.
          Na szczęście armia II Cesarstwa Niemieckiego w sposób niezmiernie skrupulatny odnotowywała przypadki zgonów oraz zaginięć żołnierzy walczących w imieniu cesarza. Codziennie wydawane były Wojskowe Dzienniki Rozporządzeń: Listy strat (oryg. Armee-Verordnungsblatt. Verlustlisten), które obecnie są praktycznie w całości dostępne w Internecie5. Wbrew nazwie jednak listy te nie zawierają wyłącznie wyliczenia poległych żołnierzy cesarskiej armii, ale również informacje o rannych (z oznaczeniem, czy lekko, czy poważnie) oraz zaginionych.

Boy – syn rybaka
Dzięki wiedzy, w jakiej formacji wojskowej służył nieznany z pełnego imienia B. Petersen, można było powoli prześledzić listę po liście, licząc, że w końcu natrafi się na jakąś informację o nim. Należało rozpocząć poszukiwania od listy z początku sierpnia 1915 roku. Stopniowe i systematyczne przeglądanie wykazów z kolejnych dni pozwoliło na natrafienie w końcu na poszukiwaną informację. W Verlustlisten z dnia 1 września 1915 roku, w wykazie dotyczącym żołnierzy służących w 150 Pułku Piechoty, I batalionie, 3 kompanii widnieje zapis dotyczący poległego Boya Petersena, urodzonego w Keitum, powiecie Tondern. Poza tymi danymi brak jest zapisu, gdzie żołnierz zginął.

Fragment z Verlustlisten z  01.09.1915 r., wymieniający Boya Petersena
Źródło: Armee-Verordnungsblatt. Verlustlisten von 1. September 1915. 663. Ausgabe, str. 8492

          Wskazana w spisie miejscowość Keitum położona jest na wyspie Sylt na północy Niemiec. To największa z Wysp Północnofryzyjskich. Na początku XX wieku Keitum była największą miejscowością na wyspie, określano ją wręcz mianem stolicy Sylt.  W Keitum znajdował się ewangelicki kościół, muzeum starożytności, Strandsamt (urząd zajmujący się pomocą statkom wyrzuconym w rejonie oraz nadzorem nad ich ładunkiem), Düneninspektion (urząd ds. wydm) oraz port rozładunkowy6. Większość rodzin zajmowała się rybołóstwem.

Pocztówka z widokiem na fryzyjski dom w Keitum, ok. 1900 r.
Źródło: www.zeno.org (zdjęcie w domenie publicznej)

          Wiedząc skąd pochodził Boy Petersem można było rozpocząć poszukiwania poza granicami Polski. W pierwszej kolejności należało się skontaktować z miejscowym, właściwym dla Keitum Standesamtem (odpowiednik polskiego Urzędu Stanu Cywilnego) w Sylt. Niestety i tam, podobnie jak w łódzkim USC, nie odnaleziono w zapisach z 1915 roku aktu zgonu Boya Petersena. Nie natrafiono również na jakiekolwiek inne dokumenty sporządzone przez administrację II Rzeszy, które rejestrowałyby jego śmierć. Być może  dokumentacja ta zaginęła bądź została zniszczona np. w trakcie II Wojny Światowej.
          Drugim miejscem, gdzie mogłyby się znajdować jakieś informacje dotyczące poszukiwanego poległego żołnierza cesarskiej armii, była parafia ewangelicko-luterańska pw. św. Seweryna z Kolonii, znajdująca się w Keitum. Również i tutaj poszukiwania w księgach z 1915 roku nie przyniosły pozytywnego efektu. Jednakże dzięki przesłanym sugestiom co do  wieku Boya Petersena pracownicy kancelarii parafialnej natrafili w księgach parafialnych na jego akt urodzenia. Skoro na nagrobku widnieje zapis, iż żołnierz był ochotnikiem za właściwe należało przyjąć, że w momencie wybuchu wojny młodym mężczyzną, najprawdopodobniej przed 30. rokiem życia. Osoby dojrzalsze, mające na utrzymaniu rodzinę raczej same z własnej woli  nie idą na wojnę. Jednocześnie trzeba było mieć na uwadze, że do wojska nie przyjmowano osób zbyt młodych. Dlatego też należało założyć, że Boy Petersen mógł urodzić się w latach 1885-1898. Pracownicy kancelarii parafialnej odnaleźli jego metrykę wśród zapisów z 1896 roku.

Akt urodzenia Boya Petersena
Źródło: Taufregister Keitum 1887 - 1928, 1896 r., akt nr 41, str. 176-177

          Z aktu urodzenia wynika, że Boy Lorenz Petersen urodził się 12 sierpnia 1896 roku w Keitum i został ochrzczony w domu (a nie w kościele) w dniu 16 września 1896 roku Jego rodzicami byli Meinert Claas Petersen oraz Pauline Marie zd. Lornsen. Rodzicami chrzestnymi chłopca byli Boy Lornsen, Georg Lievers oraz Mary Petersen, wszyscy mieszkający w Keitum. Dodatkowo z zapisu można wyczytać, że ojciec Boya Petersena pełnił funkcję prezbitra (jest to osoba służąca radą księdzu i zarządowi kościoła).
          Ponadto, w dokumentacji parafii, natrafiono na listę osób poległych i zaginionych w wojnie 1914-1918 z parafii Keitum, wśród których znajduje się również Boy Petersen.

Fragment z listy poległych i zaginionych w wojnie 1914-1918 z parafii w Keitum dot. Boya Petersena
Źródło: dokumentacja parafii ewangelicko-luterańskiej pw. św. Seweryna z Kolonii w Keitum

          Z dokumentu tego wynika, że zginął on 2 sierpnia 1915 roku w wieku  zaledwie 19 lat. Wiadomo też, że posługiwał się językiem fryzyjskim oraz niemieckim, nie znał zaś języka duńskiego i dolnoniemieckiego. Najprawdopodobniej inna data zgonu, niż widniejąca na nagrobku tj. 12 sierpnia 1915 roku, wynika z błędu popełnionego w trakcie maszynopisania.
          Są to jedyne dokumenty odnalezione w zasobach parafii ewangelicko-luterańskiej pw. św. Seweryna z Kolonii w Keitum dotyczące bezpośrednio Boya Petersena. Jednakże w księgach parafialnych udało się odnaleźć inne zapisy odnoszące się do jego krewnych. Jak wynika z zachowanych metryk urodzeń, małżeństw i zgonów, pochodził on z rodziny zajmującej się połowem ryb od pokoleń (jego ojciec, dziadek  i pradziadek  określani byli mianem kapitanów). Boy miał czworo rodzeństwa i był najmłodszym dzieckiem Meinerta Claasa i Pauline Marie Petersenów.
          Udało się więc rozwikłać kilka zagadek związanych z tajemniczym nagrobkiem, znajdującym się na podwórku przy ul. Nowej. Niestety, nie udało się odnaleźć informacji jednoznacznie wskazujących na datę, miejsce oraz przyczynę śmierci Boya Petersena oraz gdzie pierwotnie znajdował się nagrobek młodziutkiego żołnierza. Jednak najbardziej prawdopodobne jest to, że brał on udział on w walkach w Bitwie pod Łodzią i w trakcie którejś z potyczek został ranny. Trafił następnie do jednego z licznych łódzkich lazaretów i tam, na skutek odniesionych obrażeń, zmarł w połowie sierpnia 1915 roku i został pochowany na jednym z tymczasowych, wojennych cmentarzy położonym gdzieś na terenie Łodzi. Nie wiadomo czy rodzina wiedziała gdzie pochowano ich syna i brata.
          Na zakończenie warto wspomnieć, że obecnie trwają działania zmierzające do zabezpieczenia tego nagrobka  i przeniesienia go na jeden z cmentarzy wojennych.

                                                                                                Bartłomiej Czyżewski
                                                                                                prawnik, Społeczny Opiekun Zabytków
                                                                                               
Pragnę podziękować pracownikom kancelarii kościoła ewangelicko-luterańskiego pw. św. Seweryna z Kolonii, którzy niezmiernie mi pomogli w trakcie gromadzenia informacji do artykułu i wyrazili zgodę na wykorzystanie ich materiałów.

Przypisy:
1. Operacja Łódzka 1914-1915 – cmentarze i mogiły (mapa), Urząd Marszałkowski w Łodzi, Łódź 2009
2. J. Kusiński, R. Bonisławski, M. Janik, Księga fabryk Łodzi, Wydawnictwo Jacek Kusiński, Łódź 2010, ISBN 978-83-9276667-4, str. 198
3. http://www.rowery.olsztyn.pl/wiki/miejsca/1914/lodzkie/lodz (dostęp: 15.01.2015),
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/37076,lodz-tajemniczy-nagrobek-.html (dostęp: 15.01.2015),
http://poznajemylodz.blogspot.com/2014/02/wodna-miedziana-wysoka-tuwima-nowa.html (dostęp: 15.01.2015),
http://www.lodz-eksploracja.org/forum/post-Nagrobek-z-I-wojny-na-ul-Nowej (dostęp: 15.01.2015)
4. Histories of two hundred and fifty-one divisions of the German army which participated in the war (1914-1918), Government Printing Office, Waszyngton 1920 r., str. 426
5. http://www.wbc.poznan.pl/publication/129687 (dostęp: 09.01.2015)
6. Meyers Großes Konversations-Lexikon, tom 10, Bibliographisches Institut, Lipsk 1907, str. 818


Źródło: Kronika miasta Łodzi, nr 4/2014, Urząd Miasta Łodzi, Łódź 2015, ISSN 1231-5354, str. 100-107


AKTUALIZACJA 19.10.2015 r.

W "Kronice miasta Łodzi" nr 3/2015 ukazał się napisany przeze mnie ciąg dalszy historii Boya Petersena. :) Uzupełnienia można szukać pod tym linkiem: 

czwartek, 7 maja 2015

"Tajemniczy nagrobek z ulicy Nowej" - kilka słów o moim artykule

Wiele lat temu, gdy zaczynałem interesować się historią i zabytkami mojego rodzinnego miasta - Łodzi, natrafiłem gdzieś na informację, że na jednym z łódzkich podwórek można natrafić na nagrobek z I Wojny Światowej, który pełni tam rolę zwykłej płytki chodnikowej. Pamiętam, że niedługo po tym skierowałem tam swoje kroki, obejrzałem i... praktycznie zapomniałem o nim. Gdzieś tam jednak z tyłu mojego umysłu tkwił ten grób i w zeszłym roku, w stulecie wybuchu Wielkiej Wojny, powrócił i przykuł moją uwagę.

I tak w deszczowy listopadowy dzień 2014 r. znowu zawitałem na podwórku przy ul. Nowej, by ponownie obejrzeć ten tajemniczy nagrobek. Tajemniczy, gdyż praktycznie nie znalazłem żadnych o nim informacji poza ogólnikami (notabene z błędami np. w dacie, nazwisku etc. etc.). Kiedy tak nad nim przykucnąłem i oczyściłem z liści i ziemi, wiedziałem, że muszę dowiedzieć się więcej o poległym B. Petersenie.


I tak zacząłem szukać i szperać po różnych źródłach w poszukiwaniu jakichś informacji. Najpierw kontakt z miejscowym USC, potem przeszukanie kilkunastu Verlustlisten z 1915 r., następnie dokładne zapoznanie się z szlakiem bojowym 150 Pułku Piechoty, w którym służył B. Petersen. I tak po nitce do kłębka dotarłem do parafii cesarskiego żołnierza, którego grób jest w Łodzi. 

Okazało się, że poległy 12 sierpnia 1915 r. Boy Petersen pochodził z miejscowości Keitum, położonej na wyspie Sylt (jedna z niemieckich wysp leżących przy samej granicy z Danią). Dzięki uprzejmości Pani pracującej w tamtejszej kancelarii udało się nie tylko odnaleźć jego akt urodzenia w księdze z 1896 r., ale również zdobyć kilka informacji o jego rodzinie.


Jak wynika z wyżej widocznego aktu urodzenia Boy Lorenz Petersen urodził się 12 sierpnia 1896 r. (chrzest 16 września), był synem prezbitra Meinerta Claasa Petersena i Pauline Marie zd. Lornsen. Jego rodzicami chrzestnymi byli Boy Lornsen, Georg Lievers i Mary Petersen. Natomiast odnośnie jego rodziny...

...udało się ustalić jeszcze kilka faktów. Również historia moich poszukiwań jest o wiele dłuższa i bogatsza. :) Udało mi się to wszystko zawrzeć w tekście "Tajemniczy nagrobek z ulicy Nowej", który jakieś dwa tygodnie temu ukazał się w nr 4/2014 kwartalnika "Kronika miasta Łodzi". Jeśli więc ktoś byłby chętny dowiedzieć się trochę więcej o Boyu Petersenie i o tym jak wyglądały moje poszukiwania to zapraszam do zapoznania się z moim całym artykułem! :)


Dodam jeszcze, że planowane jest zabezpieczenie nagrobka Boya Petersena i przeniesienie go na jeden z cmentarzy wojennych. :)