-->

wtorek, 14 lutego 2023

Stępczyński - Lewiński

Kilka lat  temu wynotowałem podczas swoich poszukiwań w księgach z parafii rzym-kat w Chodczu, że moja 4*prababka Marianna zd. Orłowska miała dwóch mężów. Pierwszym z nich był mój 4*pradziad Szymon Kluszczyński, zmarł on jednak dosyć młodo w 1848 r. i już rok później pra…babka wzięła w Chodczu kolejny ślub z Franciszkiem Stępczyńskim, synem Józefy Stępczyńskiej (w akcie małżeństwa brak informacji o ojcu).

sobota, 15 października 2022

Nauczyciele w rodzinie

Przypadający na 14 października Dzień Edukacji Narodowej, czyli tzw. Dzień Nauczyciela, to w mojej rodzinie szczególny dzień. Wynika to z tego, że w linii mojej Mamy kilkoro przodków oraz krewnych było nauczycielami. 

Najstarszym przedstawicielem tego zaszczytnego zawodu był mój 3*pradziadek Józef Adamski (ok. 1820 r. - zm. ?). Niestety mimo wielu lat poszukiwań wiem o nim zastraszająco mało. Niestety, jako nauczyciel w szkołach elementarnych co jakiś czas przenosił się wraz z rodziną do innej miejscowości gdzie prowadzona była szkoła. Na chwilę obecną wiem jedynie, że uczył w latach 50-60tych XIX w. w szkołach w Głuszynie oraz Lubotyniu.


piątek, 11 marca 2022

Leokadia Kowalska z Adamskich - historia pewnego nagrobka

Na jednym z łódzkich cmentarzy znajduje się wieloosobowa mogiła należąca do mojej rodziny. Są w niej pochowani moi krewni od strony Mamy - prapradziadkowie, pradziadkowie, ale także rodzeństwo mojego pradziadka. 
 
Jedna z tablic nagrobnych poświęcona jest Leokadii Kowalskiej z Adamskich. Tablica jest tak umieszczona, że oparta jest na niej dodatkowo druga tablica, dotycząca Bolesława Adamskiego, jednego z braci mego pradziadka. O ile o Bolesławie Adamskim coś tam w mojej rodzinie się opowiadało, były jakieś wspomnienia o nim, o tyle nikt nic nie kojarzył związanego z w/w Leokadią Adamską. Było tylko mgliste podejrzenie, że była to również jakaś pradziadkowa siostra. 
 
 

środa, 6 listopada 2019

Duszka - Duszyńscy z parafii w Czernikowie

W trakcie naszych genealogicznych poszukiwań zdarza się, że porzucamy (oczywiście zawsze nam się wydaje, że tylko na chwilę) niektóre gałązki, na rzecz innych, bardziej nas w danym momencie interesujących. U mnie jedną z takich linii jest rodzina Duszyńskich, na którą natknąłem się w dokumentach jakoś latem 2011 r. Dosyć intensywnie grzebałem wtedy w linii dziadków mojej Mamy - Sarneckich. Powoli śledząc kolejne parafie i przeglądając dokumenty po dokumencie natrafiłem na informację, że rodzicami mojej 3*prababci Marianny zd. Kluszczyńskiej (żony Aleksandra Sarneckiego) byli Szymon Kluszczyński oraz Marianna zd. Orłowska. 

Udało mi się wtedy odnaleźć akt małżeństwa moich w/w 4*pradziadków. Czekał na mnie w księdze z 1829 r. z parafii w Chodczu. Z informacji w nim zawartych wynikało, że rodzicami panny młodej byli Maciej Orłowski oraz Franciszka zd. Duszyńska. Sama Marianna zaś urodziła się w Wąkolu, parafia Czernikowo. Z moich notatek wynika, że zwróciłem się wtedy do Archiwum Państwowego we Włocławku, gdzie znajdują się akta w/w parafii, z prośbą o przeprowadzenie stosownej kwerendy. Po kilku tygodniach otrzymałem skan odnalezionego w księdze z 1809 r. aktu urodzenia Marianny Orłowskiej. 

Akt urodzenia Marianny Orłowskiej (nr 12/1809, par. rzym-kat w Czernikowie, sygn. 3, str. 5)

poniedziałek, 21 października 2019

Wykaz odznaczonych Krzyżem Zasługi Wojskowego Orderu Świętego Jerzego w latach 1914-1922

Kilka lat temu, porządkują jakieś zapomniane pudełka po moim Dziadku natrafiłem pośród różnych szpargałów na nieznane mi odznaczenie, na pierwszy rzut oka pochodzące jeszcze z carskiej Rosji. Krótkie poszukiwania w Internecie wskazały mi, że mam w ręku Krzyżem Zasługi Wojskowego Orderu Świętego Jerzego 3. stopnia (Георгиевский крест 3 ст.). Ówcześnie nie natrafiłem na żadnej stronie na spisy odznaczonych, nikt też nie był mi w stanie pomóc z ustaleniem komu przyznano posiadane przeze mnie odznaczenie. Znalazłem jedynie informację, że wojsko rosyjskie prowadziło takie spisy, ale nie znalazłem danych czy zachowały się one do naszych czasów i jeśli tak, to w którym archiwum są przechowywane. Trafiłem także na stronę www gdzie były dostępne dwie wyszukiwarki dla odznaczonych w/w krzyżem za wojnę rosyjsko-japońską oraz w trakcie I wojny światowej, ale jedynie z 6 pułków.


piątek, 11 października 2019

Polski cmentarz wojenny w Shahrisabz (Uzbekistan)

We wrześniu razem z moją dziewczyną spędziłem wakacje w Uzbekistanie. Jednym z punktów naszej wycieczki były odwiedziny w miejscowości Shahrisabz, miejscu narodzin największego uzbeckiego wodza i władcy - Tamerlana Chromego. Przygotowując się do tej wycieczki (bo najlepiej do Shahrisabz pojechać przy okazji pobytu w Samarkandzie, miasta bowiem dzieli ok. 90 km), natrafiliśmy na informację, że na terenie miasta znajduje się polski cmentarz wojenny z lat 40-tych XX w. Szybko doszliśmy do wniosku, że po prostu musimy odwiedzić także to miejsce.

Po obejrzeniu największych atrakcji Shahrisabz, powoli zbierając się do powrotu do Samarkandy, poprosiliśmy naszego kierowcę (w Uzbekistanie bardzo popularne jest wynajmowanie "taksówkarzy" do przejazdów między miastami) aby zawiózł nas jeszcze na polską nekropolię. W pierwszej chwili zrobił on wielkie oczy i szczerze przyznał, że nigdy nie słyszał o takim cmentarzu, my jednak nalegaliśmy i przekonywaliśmy, że taki jest gdzieś tutaj na pewno, ba, jest nawet bardzo niedaleko miejsca, w którym akurat byliśmy. Nasz kierowca nie do końca nam chyba uwierzył, ale w trakcie kiedy my jeszcze robiliśmy zdjęcia i oglądaliśmy pamiątki, to on poszedł pogadać z innymi Uzbekami-kierowcami i oznajmił nam zadowolony, że on już wszystko wie. Po pierwsze opowiedział nam, że polskiego cmentarza to już od dawna nie ma, bo został zniszczony w czasach ZSRR i obecnie stoi na jego miejscu szkoła. Jest jednak, i to akurat po drodze, pomnik upamiętniający polskich żołnierzy i bez problemu tam podjedziemy. I tak trafiliśmy na niewielki skrawek terenu, zaraz obok wielopasmowej drogi, poświęcony Polakom zmarłym w Uzbekistanie w 1942 r.