piątek, 24 lutego 2017

Moje artykuły z 2016 r. związane z genealogią

Zazwyczaj staram się niczym nie chwalić ale... tym razem zrobię ten mały wyjątek, mając nadzieję, że robię to dla większej sprawy ;)

Ostatni rok mogę nawet uznać za udany jeśli chodzi o opublikowanie moich tekstów w różnych drukowanych publikacjach. Łącznie ukazało się sześć moich artykułów (5 nowych i jeden przedruk). Z jednej strony może tego za dużo nie było, z drugiej zaś jako osoba pracująca na pełnym etacie i nie mająca za dużo czasu na takie „hobbystyczne” pisanie to jestem zadowolony z tego wyniku i każdego tekstu z osobna.

W każdym bądź razie z całej tej puli aż połowa to artykuły związane w mniejszym bądź większym stopniu z genealogią i historią :) I z racji tego pomyślałem, że może jak tutaj o tym wspomnę, to ktoś szukający swoich krewnych w okolicach Szadku i Uniejowa albo niewiedzący jak szukać informacji o poległym w trakcie I wojny światowej, natrafi na moje artykuły, które jakoś pomogą bądź zainspirują :)


Pierwszy tekst ukazał się w „Biuletynie Uniejowskim”. Napisałem w nim o istniejącej w Uniejowie w okresie międzywojennym Polskiej Chrześcijańskiej Kasie Bezprocentowej. O ile sama instytucja finansowa jaką była owa kasa dla genealogów nie jest rzeczą istotną, to w zespole archiwalnym jej dotyczącym znajduje się m.in. pełna lista 16 osób – mieszkańców Uniejowa i Kościelnicy, którzy ją założyli. Drugim ciekawym dokumentem jest raport Policji, która zrobiła dosyć dokładny wywiad co do tych osób i są w nim wymienione np. daty urodzenia, rodzice, zawód.
Cały artykuł można przeczytać pod tym adresem.

Drugi artykuł opublikowano w „Biuletynie Szadkowskim”. Tekst dotyczy dawnego cmentarza przykościelnego przy kościele św. Jakuba w Szadku. Asumptem do napisania tego artykułu są ułożone obok kościelnej dzwonnicy nagrobki, które jak podejrzewałem mogą stanowić ostatnią pamiątkę po tamtym cmentarzu. Dlatego też nie tylko sięgnąłem do źródeł by opisać historię tej nekropolii, ale również postanowiłem odkryć kim byli ludzie, po których zostały te nagrobki. Jeżeli więc masz w swoim drzewku nazwisko: Formański, Roliński, Maliszewski, Kozieł, Kozłowski, Skupiński albo Kiełkiewicz i wiąże się ono z okolicami Szadku, to zapraszam do lektury.
Cały artykuł można przeczytać pod tym adresem.

Natomiast w 10 numerze „Bitewnika Łódzkiego 1914” ukazał się przedruk moich tekstów, które ukazały się w 2014 r. i 2015 r. na łamach „Kroniki Miasta Łodzi” i dotyczyły nagrobka Boya Petersena, niemieckiego żołnierza, który poległ w 1915 r. Bawiąc się w detektywa skorzystałem z kilku interesujących źródeł i baz danych, więc może ktoś poszukujący pierwszowojennego żołnierza mógłby się na tym oprzeć w swojej pracy.
Pierwsza część tekstu dostępna jest na moim blogu pod tym adresem, całość można również przeczytać na stronie „KMŁ”: część 1, część 2.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza