sobota, 15 października 2022

Nauczyciele w rodzinie

Przypadający na 14 października Dzień Edukacji Narodowej, czyli tzw. Dzień Nauczyciela, to w mojej rodzinie szczególny dzień. Wynika to z tego, że w linii mojej Mamy kilkoro przodków oraz krewnych było nauczycielami. 

Najstarszym przedstawicielem tego zaszczytnego zawodu był mój 3*pradziadek Józef Adamski (ok. 1820 r. - zm. ?). Niestety mimo wielu lat poszukiwań wiem o nim zastraszająco mało. Niestety, jako nauczyciel w szkołach elementarnych co jakiś czas przenosił się wraz z rodziną do innej miejscowości gdzie prowadzona była szkoła. Na chwilę obecną wiem jedynie, że uczył w latach 50-60tych XIX w. w szkołach w Głuszynie oraz Lubotyniu.


Kolejni nauczyciele w rodzinie to dopiero dwa pokolenia dalej i już okres międzywojenny. Wtedy aż 7 moich krewnych prowadziła zajęcia w szkołach - moi pradziadkowie, a także siostra i dwóch braci pradziadka wraz z żonami. Poniższe zdjęcie pochodzi z łódzkiej księgi adresowej z 1939 r. i pokazuje jedynie sześcioro z nich, Leokadia Kowalska zd. Adamska zmarła bowiem w 1932 r., o czym pisałem w ostatnim poście.


Niestety II wojna światowa zebrała żniwo w tym gronie, bowiem konflikt przeżyli jedynie moi pradziadkowie, którzy kontynuowali nauczanie w PRL-u.




Ostatnią nauczycielką była moja babcia Lesława Adamska zd. Tomczyk, która karierę nauczycielską rozpoczęła w latach 70-tych XX w. 


 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz