-->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dachau. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dachau. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 grudnia 2011

Odpowiedź z Niemiec

Widzę, że mój blog zamienia się powolutku w dziennik. :) Może to i dobrze, że mam o czym pisać i czym się dzielić - z drugiej strony zaś uważam, że co za dużo to niezdrowo.
Na razie musi być nieco niezdrowo. ;)

Dzisiaj, nieco po południu - w przerwie między smażeniem karpia a szykowaniem makowca, miałem chwilkę aby podejść do komputera i sprawdzić pocztę. Ku mojemu zaskoczeniu otrzymałem odpowiedzi na dwa moje ostatnie e-maile, które miałem przyjemność wysłać przedwczoraj do jednego z Standesamtów z Szlewzig-Holsztynu oraz do Muzeum Dachau. Pomyśleć, że z naszych USC czeka się na odpowiedź tydzień albo i jeszcze dłużej. Ehhh...

środa, 21 grudnia 2011

Przedświąteczne niespodzianki

Kilka dni do Wigilii i Świąt Bożego Narodzenia, więc Święty Mikołaj pewnie już sanie czyści i ostatnie prezenty do worka pakuje. Nic tylko cierpliwie czekań na pierwszą gwiazdkę i górę podarków pod pięknie przystrojoną choinką!

Na szczęście nie tylko Święty Mikołaj przynosi prezenty. A ostatnie dni wręcz obfitowały u mnie w niespodziewane podarki.

Po pierwsze, odnalazłem, dzięki stronie Pana Włodzimierza, nekrolog mego Pradziadka - pisałem kilka dni temu o tym.