-->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harciszewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harciszewicz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Znowu same problemy

Nowy rok skłonił mnie do ponownego ruszenia poszukiwań. Minęły ledwo dwa tygodnie i udało się natrafić na nowy dokument, który co prawda nie ujawnił mi nieznanych przodków, ale podpowiedział gdzie najprawdopodobniej urodziła się moja 5*prababcia Gertruda Charciszewicz i gdzie umarli jej rodzice.

Zgodnie z odnalezionym aktem drugiego małżeństwa jej brata Aleksandra (pisałem o nim poście z maja zeszłego roku) miał on przyjść na świat w 1778 r. w parafii Jeruzal (pow. skierniewicki). Na sam dokument natrafiłem nieco przypadkowo przeszukując zindeksowane parafie z woj. łódzkiego pod kątem nazwiska zaczynającego się na "Har", "Char" bądź "Kar". Gdybym szukał po pełnym nazwisku kończącym się na "-ciszewicz" nigdy bym nie odnalazł tego aktu. A wiedziałem, że gdzieś musi być bo po 1813 r. (kiedy to umiera 1. żona Aleksandra, Balbina z Wróblewskich) w księgach z Bolimowa znalazłem akty urodzenia dzieci Aleksandra i jakiejś Agnieszki Michalskiej. W bolimowskich małżeństwach interesującego mnie dokumentu nie było, przypuszczałem tylko, że ożenić się musiał gdzieś niedaleko tej parafii skoro do niej wrócił by tutaj powiększać rodzinę.

niedziela, 6 maja 2012

Poszukiwań ciąg dalszy - dzisiaj Bolimów.

Grzebania w udostępnionych w Internecie księgach dzień kolejny. Tym razem przyszedł czas na parafię w Bolimowie, którą ostatni raz "odwiedzałem" w okolicach listopada-grudnia 2010 roku. Trochę czasu i wody w Wiśle od tego czasu upłynęło...

W każdym bądź razie, kiedy kilka (a może już kilkanaście?) dni temu pokazały się w GenBazie zdjęcia z mikrofilmów z łódzkiego AP wiedziałem, że niedługo znowu zacznę grzebać w bolimowskich księgach. Tym razem jednak będą to szczegółowe i żmudne poszukiwania dokument po dokumencie aby wypatrzeć nowe dokumenty i wynotować jakieś detale w nich zawarte - cóż, te dwa lata temu nie miałem na to czasu siedząc przy czytniku w budynku AP Łódź.